Przejdź do głównej zawartości

Dwunastka. Nowela

Zapraszam Was serdecznie do lektury opowieści pt. Dwunastka, której główna bohaterka - licealistka Zosia ma problemy z niską samooceną. Wrażliwa dziewczyna poznaje pewnego siebie chłopaka, z którym zaczynają ją łączyć wspólne cele. Akcja noweli dzieje się w Łodzi.

Dla wygody publikacji podzieliłam tekst na mniejsze fragmenty

Dwunastka cz. 1

Dwunastka cz. 2 

Dwunastka cz. 3

Dwunastka cz. 4

Dwunastka cz. 5

Dwunastka cz. 6


Zapraszam też, jeśli ktoś tak woli, na mój profil na wattpadzie

https://www.wattpad.com/user/joannasiemiradzka

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Struga

Z początkiem grudnia poczułam bezpieczeństwo zalążka rutyny, która wkradła się w moje małe życie. Z migawki miałam zacząć korzystać dopiero w przyszłym roku akademickim, na razie trenowałam najkrótszą trasę między dworcem a uczelnią. Jeśli się pospieszyłam, na miejscu byłam szybciej niż jadący według planu tramwaj. W godzinach szczytu to nie było jednak żadne osiągnięcie. Do śmierdzącego moczem przejścia podziemnego, dalej koło żyletkowca do Sienkiewicza, szybki skręt w ciemną Moniuszki, opary unoszące się z Irish Pubu, mdlące i duszne, ten sam niepełnosprawny żul czuwający przy niskim, zarzyganym parapecie. Zaczęłam rozpoznawać detale miejsc – codziennie te same łódzkie szarości, tym mniej nasycone, im wcześniejsza była godzina. Przez większość tygodnia właśnie była wczesna. Nauczyłam się, gdzie robić skrót między Piotrkowską a Kościuszki, a później dobiec do Andrzeja. Nie, wybiegam zbyt naprzód. Wtedy jeszcze mówiłam Struga. To odróżniało mnie ostrymi liniami od miejscowych. To b...

Dwunastka (2)

To jest druga część opowieści o Zosi i Filipie. Poprzednie znajdziesz tu .    - Zosiu, zostaniesz po zajęciach? Był początek czerwca. Geografica, pani Górna, właśnie skończyła odpytywać osoby, które poprawiały oceny na koniec roku. Zosia nie miała nic do poprawienia. Kiedy wywołała jej imię, miała wrażenie, że czuje na sobie zdegustowane spojrzenia reszty klasy. Poprawiła grzywkę, nasuwając ją na oczy. Kiwnęła głową do nauczycielki, bez odzywania się. Monika w tym czasie chowała głowę za opartą o brzeg ławki książką, w której ukrywała telefon. Pewnie pisała do Karola. Na szczęście od kilku tygodni przestała dzielić się ze wszystkimi szczegółami ich związku. Zosia pomyślała, że to pewnie przez to, że zrobiło się między nimi zbyt intymnie. Zadzwonił dzwonek na długą przerwę, wszyscy zaczęli wychodzić na korytarz, ale do klasy weszło troje uczniów z innych klas, których Zosia nie znała. Dwie dziewczyny, rudowłose bliźniaczki, i chłopak. Nauczycielka zaprosiła ich ręką, a Zosi...